Ze Sławką w poszukiwaniu kamienia…

Miał być wielki, twardy i niezłomny, pfff kobieta zawsze sobie doda 😛 Skończyło się na średniej wielkości kanciastym wypierdku 😛 Więc musieliśmy zmienić nieco scenerię do sesji. Nic to, w końcu zaszliśmy już do serca lasu, wokół drzewa, mech, kamienie oraz zgniłe liście, coś się wymyśli   🙂 …

Please follow and like us:

Jedna myśl nt. „Ze Sławką w poszukiwaniu kamienia…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *