Archiwa tagu: Fotograf Wrocław

Ze Sławką w poszukiwaniu kamienia…

Miał być wielki, twardy i niezłomny, pfff kobieta zawsze sobie doda 😛 Skończyło się na średniej wielkości kanciastym wypierdku 😛 Więc musieliśmy zmienić nieco scenerię do sesji. Nic to, w końcu zaszliśmy już do serca lasu, wokół drzewa, mech, kamienie oraz zgniłe liście, coś się wymyśli   🙂 …

Please follow and like us:

W hotelowym pokoju…

I tym razem muszę przeprosić za brak zdjęcia z backstage-u,  myślę jednak, że przynajmniej męska część odwiedzających nie będzie miała mi tego za złe 😉

A więc – długi czerwcowy weekend, morze, piękny hotel, no to być nie może, żeby nie zrobić jakichś fajnych fotek. Plan był dosyć prosty, w końcu ułożył go Mój prosty rozumek 😀 Do sukcesu potrzebna była modelka, aparat, trochę słońca wpadającego przez okno i oczywiście… zgoda żony. Drodzy koledzy, pamiętajcie, jeżeli Żona mówi “tak możesz”, to wiedz – że coś się dzieje. Summa summarum kosztowało mnie to dwa zabiegi w spa 😉

W sumie nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Okazało się bowiem, że Martyna chce przyjść z koleżanką
i w ten sposób będę miał dwie modelki.  Asia to ta dziewczynka z większymi oczami 🙂

Please follow and like us:

W domowym zaciszu…

Dodaję kilka zdjęć z urodzin Wiktorii, a w zasadzie z krótkiej sesji którą zrobiliśmy chwilę przed uroczystym obiadkiem 🙂
Sesja trwała może 10min, w tym czasie Wiktoria zdążyła obejść łóżko kilka razy, rozpłakać się, delikatnie zaślinić oraz zrobić około 10 tysięcy śmiesznych minek… było intensywnie 🙂

Pozdrowienia dla Wiktorii, Ali oraz Sylwka 🙂

Please follow and like us:

Pierwszy spacer z Fuji…

Dzisiaj zabrałem mój nowy nabytek na pierwszy spacer.
Mowa tutaj o Fuji X-M1, który ma mi służyć jako aparat wakacyjny 🙂 Niestety albo i stety okazało się że wypluwa on z siebie bardzo dobre pliki i coś czuje że na kolejne sesje będę musiał zabierać jeszcze jeden aparat 😛
Razem z żoneczką wybraliśmy się na rzeczony spacer zwiedzić Jarmark Bożonarodzeniowy. Mimo iż osobiście nie jestem fanem tak wczesnego “świętowania” to trudno nie przyznać, że była to świetna okazja na przetestowanie aparatu, zresztą sami zobaczcie…

Please follow and like us: